Wyciągnęłam leniwie rękę, aby wyłączyć budzik, w tym czasie usłyszałam dźwięk telefon, to Sam
"Wstawaj śpiochu. Za godzinę rozpoczęcie roku szkolnego"
Szybko jej odpisałam.
"Spokojnie nie śpię"
Nie odpisała mi już nic. Szybko wzięłam moje ulubione rurki i zieloną bluzę. Poszłam do łazienki i wzięłam szybki prysznic, umyłam zęby, ubrałam się i uczesałam moje włosy w kitka. Zeszłam na dół, tam czekali na mnie moi rodzice ze śniadaniem.
- O której wrócisz? - zapytała mama.
- Nie wiem. Po zajęciach idziemy się przejść z dziewczynami.
- Dobrze, ale nie wracaj po północy, bo wiesz jacy są niebezpieczni ludzie.
- Ok. ja już lecę.
Wyszłam z domu, cała drogę słuchałam muzyki, no prawie całą, bo w połowie doszła do mnie Katrina. pytała mnie o to czy słyszałam o nowym uczniu w naszej klasie.
- Co? Jaki nowy uczeń?
- No, nie wiem. Nazywa się Niall Horan, ale nic więcej nie wiem.
wreszcie budynek szkoły, przyjaźnie się z Kat, ale czasami mnie denerwuje tym, że zawsze ma racje, albo dużo plotkuje. Zawsze wie wszystko przed innymi, chociaż nikt nie wie skąd. Przy wejściu do szkoły każda z nas poszła w przeciwną stronę, bo ja mam szafkę w innym korytarzu.
- Cześć. Tęskniłaś? - usłyszałam znajomy głos, lecz nic nie odpowiedziałam.
- Zadałem ci pytanie - zdenerwował się. Postanowiłam się odwrócić. i miałam rację to był on. Stał z drwiącym uśmiechem. Zamknęłam szafkę, odwróciłam się na pięcie i gdy już miałam ruszać przed siebie, poczułam ból w nadgarstkach.
- Na moje pytania zawsze się odpowiada. - wiedziałam, że jest wściekły. - I zapamiętaj to sobie, żebym nie musiał się powtarzać. Zrozumiałaś?
- Tak. - nie miałam za bardzo nic do powiedzenia. Zadzwonił dzwonek na lekcje. Weszliśmy do klasy, a za nami wszedł nauczyciel, pan Duncan. Bardzo lubiłam jego lekcje, był na luzie, bo niedawno skończył szkołę i uczył dopiero 2 rok.
- Witam klasę po wakacjach - powiedział uradowany, lecz po chwili mina mu zrzedła i dodał. - Chociaż nie w całości, bo tydzień temu zginął wasz kolega Zack Jackson, ale do wszej klasy doszedł nowy uczeń z Irlandii - Tak wiedziałam, że to on. Nie pasowało mi to, że siedzi u mnie w szkole. - Nazywa się Niall Horan.
- Cześć. - Przywitał się z klasą. - O wy też chodzicie do tej klasy? - Udał zdziwionego.
- Siądź do Belli, bo jak widzę to się znacie, wiec lepiej będzie ci się siedzieć na moich lekcjach. - I znów ujrzałam ten drwiący uśmiech na jego twarzy.
- No super. - Jęknełam, bo wcale się nie cieszyłam z gościa w mojej ławce. Samej było nudno, ale z NIM nie zamierzałam siedzieć. Wymusiłam uśmiech na twarzy.
- Co tam Bella? - zapytał.
- Cicho bądź, lekcja jest. - odpowiedziałam mu. - Zrozumiałeś?
- Dobra, dobra, nie będę gadać. - W tym momencie poczułam wibracje w kieszeni, to mój telefon. Wyjęłam go, odblokowałam i przeczytałam wiadomość.
"To odpowiesz mi co tam?"
Postanowiłam mu nie odpisywać.
- Jaki ty jesteś głupi, a tak po za tym skąd masz mój numer?
- To było łatwe dla mnie, aby zdobyć twój numer nawet nie wiesz jak łatwe.
Zrobił tajemniczą minę, nawet słodko z nią wyglądał. Boże co mi odwala? Żadne słodko, okropnie. Mordercy nie wyglądają słodko.
_____________________________________________________________________________________
Tak więc macie 1 rozdział mam nadzieję, że się wam spodoba. Chcecie być informowani?? Piszcie na asku, twitterze lub w komentarzach. Liczę na wasze zdanie.
- Cześć. Tęskniłaś? - usłyszałam znajomy głos, lecz nic nie odpowiedziałam.
- Zadałem ci pytanie - zdenerwował się. Postanowiłam się odwrócić. i miałam rację to był on. Stał z drwiącym uśmiechem. Zamknęłam szafkę, odwróciłam się na pięcie i gdy już miałam ruszać przed siebie, poczułam ból w nadgarstkach.
- Na moje pytania zawsze się odpowiada. - wiedziałam, że jest wściekły. - I zapamiętaj to sobie, żebym nie musiał się powtarzać. Zrozumiałaś?
- Tak. - nie miałam za bardzo nic do powiedzenia. Zadzwonił dzwonek na lekcje. Weszliśmy do klasy, a za nami wszedł nauczyciel, pan Duncan. Bardzo lubiłam jego lekcje, był na luzie, bo niedawno skończył szkołę i uczył dopiero 2 rok.
- Witam klasę po wakacjach - powiedział uradowany, lecz po chwili mina mu zrzedła i dodał. - Chociaż nie w całości, bo tydzień temu zginął wasz kolega Zack Jackson, ale do wszej klasy doszedł nowy uczeń z Irlandii - Tak wiedziałam, że to on. Nie pasowało mi to, że siedzi u mnie w szkole. - Nazywa się Niall Horan.
- Cześć. - Przywitał się z klasą. - O wy też chodzicie do tej klasy? - Udał zdziwionego.
- Siądź do Belli, bo jak widzę to się znacie, wiec lepiej będzie ci się siedzieć na moich lekcjach. - I znów ujrzałam ten drwiący uśmiech na jego twarzy.
- No super. - Jęknełam, bo wcale się nie cieszyłam z gościa w mojej ławce. Samej było nudno, ale z NIM nie zamierzałam siedzieć. Wymusiłam uśmiech na twarzy.
- Co tam Bella? - zapytał.
- Cicho bądź, lekcja jest. - odpowiedziałam mu. - Zrozumiałeś?
- Dobra, dobra, nie będę gadać. - W tym momencie poczułam wibracje w kieszeni, to mój telefon. Wyjęłam go, odblokowałam i przeczytałam wiadomość.
"To odpowiesz mi co tam?"
Postanowiłam mu nie odpisywać.
- Jaki ty jesteś głupi, a tak po za tym skąd masz mój numer?
- To było łatwe dla mnie, aby zdobyć twój numer nawet nie wiesz jak łatwe.
Zrobił tajemniczą minę, nawet słodko z nią wyglądał. Boże co mi odwala? Żadne słodko, okropnie. Mordercy nie wyglądają słodko.
_____________________________________________________________________________________
Tak więc macie 1 rozdział mam nadzieję, że się wam spodoba. Chcecie być informowani?? Piszcie na asku, twitterze lub w komentarzach. Liczę na wasze zdanie.
Wow kocham gdy Niall jest taki nie grzeczny proszę informuj mnie o kolejnych rozdziałach tt @louis1dharrys
OdpowiedzUsuńOk. Mam cię zapisaną do informowania w moim zeszycie. Pozdrawiam. :D
UsuńJuż pokochałam ten ff <3
OdpowiedzUsuńBędę tu stałą czytelniczką!
Podoba mi się bardzo rola Niall'a.
Musisz bardziej opisywać uczucia bohaterów i będzie jeszcze lepiej ; )
Zapraszam do mnie xx
@xAgata_Sz
dopiero zaczynam pisać ff, ale postaram się.
Usuń